inwestycje, pożyczka, kredyty, pożyczki, banki, lokaty

Temat: Rozbił się śmigłowiec wojskowy Mi-2
Rozbił się śmigłowiec wojskowy Mi-2 - pilot trafił do szpitala
AFP
Wojskowy śmigłowiec Mi-2 ze szkoły lotniczej w Dęblinie rozbił się niedaleko Lubartowa na Lubelszczyźnie. Jeden z pilotów trafił do szpitala.
Jak powiedział rzecznik Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Lublinie Ryszard Starko, śmigłowiec spadł w miejscowości Luszawa, w odległości ok. 500 metrów od zabudowań i ok. 200 metrów od lasu.

- Leciały dwa śmigłowce. Silniki jednego z nich przestały pracować i maszyna spadła z wysokości około 100 metrów. Śmigłowiec przełamał się. Wycieka z niego paliwo. Strażacy zabezpieczyli teren - powiedział Starko. Ranny pilot został zabrany do szpitala śmigłowcem pogotowia ratunkowego. - Drugi, po opatrzeniu przez lekarza, pozostał przy śmigłowcu - dodał rzecznik straży.

Rzecznik Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie ppłk Janusz Chojecki powiedział PAP, że śmigłowiec odbywał lot szkolny. Nie ujawnił innych szczegółów. - Przyczyny wypadku zbada specjalna komisja - dodał Chojecki.
Źródło: specops.com.pl/forum/viewtopic.php?t=4605



Temat: Technikum Wojskowe
XXX Liceum Ogólnokształcącego przy ul. Działyńskich w Poznaniu
Na przykład Ogólnokształcące Liceum Wojskowe w Toruniu
Liceum Wojskowe w Częstochowie, Liceum Lotnicze w Zielonej Górze i Liceum Lotnicze w Dęblinie, Zespół Szkół im. Ignacego Łukasiewicza w Policach (w skład Zespołu wchodzi LO o profilu wojskowym), Zespołu Szkół Zawodowych Nr 6 i Zespół Szkół im. Joachima Lelewela w Poznaniu ( w LO jest przysposobienie wojskowe), ZS im. Komisji Edukacji Narodowej w Tymbarku(profil wojskowo-językowe
Źródło: forum.wojsko.to2.pl/viewtopic.php?t=1565


Temat: Asy lądują w lesie





Asy lądują w lesie
------------------------------

Samolot z najlepszymi polskimi pilotami na pokładzie skończył lot w gęstym lesie w Beskidach

Trzydziestopięcioletni AN-2, nazywany "Antkiem", wystartował wczoraj rano z lotniska w Dęblinie. Przyleciał do Bielska-Białej po elitę polskich pilotów wojskowych, czyli Biało-Czerwone Iskry, formację działającą przy Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. Piloci Iskier brali udział w weekendowych pokazach lotniczych z okazji II Międzynarodowego Pikniku Lotniczego Euroregionu Beskidy. AN-2 zabrał ich na pokład i w południe wystartował w drogę powrotną. Kilka minut po stracie, gdy samolot przelatywał nad Przełęczą Kocierską, zaczęły się kłopoty z silnikiem, pilot podjął decyzję o posadzeniu maszyny w gęstym lesie. - To było awaryjne lądowanie - mówi major Maciej Woźniak, rzecznik dowódcy sił powietrznych. Trzyosobowa załoga samolotu oraz ośmiu pilotów Iskier wyszli z wypadku niemal bez szwanku. Lekko ranny został dowódca załogi. - To tylko niegroźne otarcie nogi - mówi płk. Janusz Smolec, zastępca dowódcy 32. ośrodka dowodzenia i naprowadzania w Krakowie. Przyczynę wypadku ustali specjalnie powołana komisja.

Źródło: nfow.mil.pl/viewtopic.php?t=6872


Temat: Data zwolnienia do rezerwy wystawiana na orzeczeniu WKL
Poczytaj linki poniżej:

http://www.nfow.pl/viewtopic.php?t=10341


ROZPORZĄDZENIE MINISTRA OBRONY NARODOWEJ z dnia 25 czerwca 2004 r. w sprawie utworzenia wojskowych komisji lekarskich oraz określenia ich siedzib, zasięgu działania i właściwości

(Dz. U. Nr 151, poz. 1594)
8) rejonowe wojskowe komisje lekarskie z siedzibą w Bydgoszczy, Krakowie, Warszawie i Wrocławiu,

9) terenowe wojskowe komisje lekarskie z siedzibą w Bydgoszczy, Dęblinie, Ełku, Gdańsku, Gliwicach, Kołobrzegu, Krakowie, Legionowie, Lublinie, Łodzi, Olsztynie, Poznaniu, Przemyślu, Szczecinie, Warszawie, Wrocławiu i Żarach

- zwane dalej "wojskowymi komisjami lekarskimi".


Wydaje mi się, że Przemyśl lub Kraków jest Twoją komisją.

miki
Źródło: nfow.mil.pl/viewtopic.php?t=31939


Temat: OCHRONA OBIEKTÓW przez SUFO
ZAWIADOMIENIE O UDZIELENIU ZAMÓWIENIA


Jednostka Wojskowa 3533 Sandomierz informuje, iż w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego przeprowadzonego w trybie przetargu nieograniczonego na "Świadczenie ochrony fizycznej kompleksów wojskowych
- KW nr 3394 w m. Sandomierz oraz KW nr 5490 Radoszki k/ Sandomierza
- KW nr 4687 w m. Klikawa k. Dęblina
- KW nr 0825 w m. Brzoskwinia k. Krakowa
- KW nr 0783 w m. Wysoka Głogowska k. Rzeszowa
przez Specjalistyczną Uzbrojoną Formacje Ochrony (SUFO)”
w dniu 18 grudnia 2009r. , zawarto przedmiotowe umowy na wszystkie zadania
z wybranym wykonawcą, tj. Konsorcjum firm

IMPEL SECURITY POLSKA Sp. z o. o.
ul. ŚLĘŻNA 118
53-111 WROCŁAW ;

IMPEL SECURITY PROVIDER Sp. z o. o.
ul. ŚLĘŻNA 118
53-111 WROCŁAW

Cena brutto usługi :
na zadanie nr 1 – 938 763,65 PLN
na zadanie nr 2 – 319 012,92 PLN
na zadanie nr 3 – 351 395,13 PLN
na zadanie nr 4 – 608 101,68 PLN



PRZEWODNICZĄCY KOMISJI PRZETARGOWEJ


mjr Zbigniew DOMAŃSKI
Źródło: przetarg.army.mil.pl/viewtopic.php?t=4620


Temat: WSOSP

Mam takie pytanie, nie ma ktoś nr do 6 Szpitala Wojskowego w Dęblinie (ten gdzie są zabiegi przegrody nosowej)? Dzwonie na nr podane w internecie ale Pani przemiłym głosem mówi że nie ma takiego numeru...

Dzięki z góry :)
Jeśli chcesz robić przegrodę w 6. SzW u doktora W. to lepiej daruj to sobie i KONIECZNIE zrób prywatnie lub u kogoś innego - taka dobra rada starszego kolegi..... :mrgreen: Kolega ostatnio robił po odesłaniu na drzewo przez komisję - u którego pana doktora to nie wiem - ale przy następnym podejściu komisję przeszedł.
Źródło: lotnictwo.net.pl/showthread.php?t=7438


Temat: Badania lotnicze w wojsku

To jakie badania jeszcze przechodziles ?? Badań nawet nie jestem Ci wszystkich w stanie powiedzieć. Ale mniej więcej tak:
Na samym początku dostajesz skierowanie z WKU na padania psychologiczne (badają tam czy nie jesteś creazy, orientacją przestrzenną, skojażenia itd). Jak przechodzisz to dostajesz skierowanie do TWKL (Terenowa Wojskowa Komisja Lekarska), gdzie przechodzisz już trochę badań tj. wzrok, słuch, serducho, odruchy, psychiatra, dermatolog itd. No i jak to przemęczysz to obierasz cel na Dęblin.
No i tak się zaczyna :mrgreen: Przyjeżdzasz tam na 3 dni badań (no chyba, że wylecisz prędzej) i zaczynasz od ubrania śmierdzącego szlafroka :lol:
Następnie spotkanie z orzecznikiem głównym i jazda, pierwszą masz przegrodę i wymowę (odpada połowa), później krew i mocz, okulista, laryngolog, audiogram, znów okulista (inne badanie), próba obrotowa, RTG płuc, kręgosłupa i zatok (dla wybranych), serducho, postawa i budowa ciała (niewiem jak to nazwać). Następnie ortopedza, pulmunolog, psycholog itd...
Po tej całej masakrze, w ostatni dzień KNC :)
To tak mniej więcej ile mi sie przy śniadaniu przypomniało.

Ja coś to pytać.
Źródło: lotnictwo.net.pl/showthread.php?t=187


Temat: Jutro WKU - kilka pytań
A i jeszcze jedno (w nawiązaniu do tego co zauważył merc). Istnieje prawdopodobieństwo, że w czasie odbywania zetki będziesz miał możliwość zdawania egzaminów na szkółkę.

Jak ja byłem (Zima 2001) to gdzieś po około 2 miesiącach (to mógł być marzec, kwiecień) dowódca powiedział, że jak ktoś chce to są organizowane egzamy do WSO oraz do Dęblina. Zrozumiałem go w ten sposób, że będą to tylko testy sprawnościowe. Mówił również, że być może nawet tak, że do Dęblina zaliczą nam naszą zdolność do WPD i nie będziemy musieli robić tamtejszych badań specjalistycznych.
Jednakże na drugi dzień okazało się, że dowiedzieliśmy się o tym za późno, bo termin minął kilka dni wcześniej.

Przy odejściu do rezerwy za wzorową służbę kaprala raczej nie dostaniesz. Aby go otrzymać musisz mieć zaliczony egzamin (taki co zdają elewi po swojej szkółce), lub możesz go dostać za zasługi w boju (np. na misji). Zresztą kto by chciał na odchodne dostać dwie belki, pagon czysty - honor rezerwisty

Kategorię zdrowia można zmienić. Jest wielu takich co załatwiło sobie D, aby nie iść do syfu, a teraz chcą iść przykładowo do Policji. Więc piszą o ponowną komisję (czy też o ponowne przyznanie kategorii). Na ile możliwa jest zmiana, z tym bywa różnie. Na pewno wielu lekarzy wojskowych niechętnie patrzy na takie ozdrowienia.

I na koniec.
To gdzie kto trafi, jak trafi, na kogo trafi i na co trafi, będzie w dużej mierze kwestią szczęścia. Wy możecie i musicie temu szczęściu pomóc (tak jak ja dopomogłem na badaniach). Ale nie zapominajcie, że przypadek może odgrywać tu istotną rolę. I tutaj lepiej też startować wyżej i ewentualnie trochę niżej spaść.
Źródło: polska.mil.pl/forum/viewtopic.php?t=1266


Temat: Szkolnictwo wojskowe
wg PAP: "Kontrowersyjna reforma wojskowa"

Zapadł wyrok na wojskowe uczelnie - w tym legendarną Szkołę Orląt w Dęblinie. Kontrowersyjny doradca ministra obrony dąży do utworzenia na ich gruzach jednego uniwersytetu wojskowego - ujawnia "Rzeczpospolita".

Oprócz WAT i szkoły lotniczej w Dęblinie przestaną też istnieć pozostałe oficerskie uczelnie - Akademia Obrony Narodowej w warszawskim Rembertowie, Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni oraz Wyższa Oficerska Szkoła Wojsk Lądowych we Wrocławiu.

Minister Sikorski ma już gotowy projekt ustawy, która utworzy w ich miejsce Uniwersytet Obrony Narodowej w Warszawie. Skąd ten pomysł? Wojskowi spekulują, że armia będzie się pozbywać atrakcyjnych gruntów po dotychczasowych szkołach.

Rzeczywiście, "Rz" posiada plany reformy prezentowane na zamkniętym posiedzeniu kierownictwa MON. Wspomina się tam o sprzedaży nieruchomości. Motorem zmian jest doradca Sikorskiego gen. Andrzej Ameljańczyk. Wcześniej był m.in. rektorem WAT. Gdy odszedł, na uczelni powstał wewnętrzny raport, który podsumowuje jego rządy. Gazeta dotarła do tego dokumentu - jest jednoznacznie niekorzystny.

Według raportu za czasów Ameljańczyka WAT udzielała pożyczek prywatnym przedsiębiorcom. To niedopuszczalne w przypadku szkoły publicznej. Pracownicy uczelni pożyczali pieniądze samym sobie: "W części transakcji po obu stronach umów pojawiały się podpisy tych samych osób" - napisano w raporcie. I podkreślono, że na operacjach finansowych WAT ponosiła same straty.

- Nie mam sobie nic do zarzucenia - zapewnia "Rz" Ameljańczyk. - Kiedy odchodziłem z akademii, na jej koncie było 20 milionów złotych i żadnych długów.

Minister Sikorski oficjalnie nie poinformował o swoich planach władz uczelni wojskowych. Ale wie, że większość profesorów w mundurach sprzeciwia się temu pomysłowi. Żeby pokazać swoją determinację, odwołał rektora WAT gen. Bogusława Smólskiego. - Usłyszałem, że mógłbym przeszkadzać w powstawaniu nowego tworu - mówi " Rz" Smólski.

Dlaczego uczelnie mają być zlikwidowane? - Nie wiem. I zastanawiam się, w jaki sposób marynarze mają być kształceni w Warszawie - mówi gen. Smólski. - Trudno nie odnieść wrażenia, że ktoś chce skorzystać na tej operacji.

Projekt zmian na uczelniach wojskowych już w styczniu ma być przedstawiony Sejmowej Komisji Obrony - zapowiada "Rz".
----------------------------------------
Przykro czytać... zwłaszcza o tak bliskiej mi WSOWL...
Źródło: polska.mil.pl/forum/viewtopic.php?t=2834


Temat: Jak zostać pilotem?
Opinie w zakresie zdrowia i predyspozycji wydają odpowiednio:
[u]w lotnictwie cywilnym: [/u]
Główny Ośrodek Badań Lotniczo-Lekarskich we Wrocławiu lub
Specjalistyczna Lotniczo-Przemysłowa Przychodnia Lekarska Polskich Linii Lotniczych LOT S.A. a także w Centrum Medycznym LIM http://www.cmlim.pl/new/cm-lim/

[u]w lotnictwie wojskowym:[/u]
1. Rejonowej Wojskowej Komisji Lekarskiej właściwej do miejsca zamieszkania kandydata
2. Wojskowa Komisja Lotniczo-Lekarskia (WKLL) w Dęblinie.
3. Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej (WIML) w Warszawie. http://195.187.80.72/pls/wiml/portal.strona_glowna

Przydatny link dla wszystkich zainteresowanych WSOSP Dęblin http://www.wsosp.deblin.pl/

Należy jednocześnie pamiętać, że w przypadku Politechniki Rzeszowskiej kwalifikowanie słuchaczy do grupy pilotażu odbywa się po III semestrze studiów dziennych czyli na II roku.
Kryteria wyboru są przejrzyste dla wszystkich czyli wyniki w nauce ;
odpowiednie zaawansowanie lotniczy czyli nalot na szybowcach lub samolotach wykonany w trakcie przerwy wakacyjnej (nie ma obijania się na wakacjach ; dobra znajomość języka angielskiego czyli poziom minium zaawansowany oraz predyspozycje zdrowotne czyli zdrów jak rydz.

Pragnę z tego miejsca nadmienić, że lotnictwo nie kończy się jedynie na Politechnice Rzeszowskiej czy Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie.
Wszyscy zainteresowani mogą zdobyć jakiekolwiek wyższe wykształcenie w dobrze opłacanych profesjach, a potem dzięki zarobionym ciężko pieniążkom uczyć się pilotażu w wybranym aeroklubie. Wspomnicie jeszcze moje słowa, że jeśli nic w tym kraju sie nie stanie, to za 10-15 lat na polskim niebie zacznie się robić naprawdę tłoczno. A to za sprawą właśnie prywatnych samolotów. Przynajmniej w przestrzeni lotów swobodnych czyli potocznym VFR.
Uważam, że wówczas nie będzie aż tak drastycznej selekcji jak to miało miejsce dotychczas. Byle kandydat nie miał problemów z układem krążenia lub ciężkiej wady serca.
Źródło: forum.pogodzinach.net/viewtopic.php?t=295